Breath of the Wild nie prowadzi za rękę. Po opuszczeniu Wielkiego Płaskowyżu gra przestaje cokolwiek sugerować — możesz iść wprost do finałowego bossa albo spędzić sto godzin, nie dotykając głównego wątku.
To największa siła tej gry i jednocześnie powód, dla którego wielu graczy odbija się od niej w pierwszych godzinach. Wszystkie narzędzia dostajesz na samym początku i nic więcej nie przybędzie — reszta to pomysłowość.
Ten poradnik to nie solucja krok po kroku. To lista rzeczy, których gra nie tłumaczy, a które zmieniają sposób grania.
Cztery runy — cały ekwipunek, jaki dostajesz
Na Wielkim Płaskowyżu zdobywasz cztery runy i to cały twój ekwipunek na całą grę. Nie ma tu drzewka umiejętności ani nowych mocy w drugim akcie. Wszystko, co zrobisz przez następne sto godzin, zrobisz tymi czterema.
Runy z Płyty Sheikah
| Runa | Co robi | Zastosowanie, o którym mało kto myśli |
|---|---|---|
| Magnes | przenosi metalowe obiekty | nie tylko puzzle — metalową skrzynią da się rozbijać przeciwników, a metalowym mostem zbudować drogę tam, gdzie jej nie ma |
| Lód | tworzy słupy lodu na wodzie | działa też na wodę w powietrzu i na wodospady; słup zrobiony pod przeciwnikiem podrzuca go w górę |
| Bomby | kula i sześcian, bez limitu | sześcian nie stacza się ze zbocza — to jedyna różnica, ale rozstrzyga w połowie zagadek |
| Stasis | zatrzymuje obiekt w czasie | uderzenia w zatrzymany przedmiot kumulują energię; głaz wystrzelony w ten sposób potrafi zabić obóz |
Pierwsze godziny po kolei
- Ukończ cztery świątynie na Wielkim Płaskowyżu — to jedyna obowiązkowa część gry. Dostajesz za nie paralotnię.
- Zanim ruszysz dalej, wejdź na każdą wieżę, którą widzisz. Odsłaniają mapę i dają miejsca do teleportacji.
- Rób świątynie po drodze, nie planowo. Za cztery symbole wymieniasz serce albo wytrzymałość u posągu bogini.
- Wybierz wytrzymałość przed sercami na starcie. Serca chronią przed śmiercią, wytrzymałość decyduje, dokąd w ogóle dojdziesz.
- Do Bestii idź dopiero, gdy masz zapas jedzenia. Kolejność jest dowolna, ale najłagodniejszy start to zwykle słoń w Zora.
Wszystkie moce dostajesz w pierwszej godzinie. Przez kolejne sto gra nie daje ci nic nowego — sprawdza tylko, czy wpadłeś na to, co już masz.
zasada projektowa, na której stoi całe Breath of the Wild
Trwałość broni — najczęstsze nieporozumienie
Trwałość broni to rzecz, na którą narzeka najwięcej graczy — zwykle dlatego, że traktują ją odwrotnie, niż zaplanowano:
- Broń jest materiałem eksploatacyjnym, nie nagrodą. Nie ma sensu jej oszczędzać — świat dosypuje nowe szybciej, niż zdążysz je zużyć.
- Pękająca broń zadaje podwójne obrażenia ostatnim ciosem. Zamiast żałować, dobij nią przeciwnika.
- Rzucanie broni to pełny cios plus obrażenia od upadku — dobre pożegnanie dla czegoś, co i tak pęknie.
- Miecz Mistrza się nie łamie, tylko wyczerpuje na dziesięć minut. To jedyna broń, której nie stracisz.
- Miejsce w plecaku zwiększają Korogu — a tych jest dziewięćset. Nie musisz znaleźć wszystkich, kilkudziesięciu wystarczy.
Gotowanie działa lepiej, niż sugeruje interfejs: pięć składników w kotle, bez żadnego przepisu. Potrawy z jednego rodzaju efektu (mróz, ogień, wytrzymałość) nadają ten efekt, a kilka sztuk tego samego składnika przedłuża jego działanie. Dania z surowej wytrzymałości potrafią całkowicie zmienić to, dokąd wspinasz się bez odpoczynku.
Rzeczy, których gra nie powie
- Deszcz uniemożliwia wspinaczkę. Nie walcz z tym — rozpal ognisko i przeczekaj do rana. Próba wspinania się w deszczu to najczęstsza przyczyna frustracji nowych graczy.
- Nie zbieraj wszystkiego. Dziewięciuset Korogu nie trzeba znaleźć, a nagroda za komplet jest żartem — dosłownie.
- Miecz Mistrza wymaga trzynastu serc. Do tego czasu spokojnie da się grać bez niego.
- Sprzedawaj klejnoty, nie potrawy. Diamenty u pewnego kowala w Goronach idą znacznie drożej niż u zwykłego kupca.
- Jeśli utknąłeś, idź w inną stronę. W tej grze to nie unik — to zamierzona odpowiedź.
- Szukasz podobnej swobody, ale na PC? Najbliżej jest Dying Light 2 — inny klimat, ta sama zasada „idź, gdzie chcesz”.
Wersje gry — co się zmieniło
Podstawowa wersja wyszła 3 marca 2017 na Switcha i Wii U. W czerwcu 2025 ukazała się edycja na Nintendo Switch 2 — wyższa rozdzielczość, płynniejsza animacja, HDR i aplikacja Zelda Notes. Posiadacze starej wersji mogą dokupić upgrade za 9,99 $ albo dostać go w ramach Nintendo Switch Online + Expansion Pack. Oficjalnej wersji na PC nie ma.
Najczęstsze pytania
Od czego zacząć w Breath of the Wild?
Od czterech świątyń na Wielkim Płaskowyżu — to jedyna obowiązkowa część. Dostajesz za nie paralotnię, bez której nie zejdziesz z płaskowyżu.
Czy kolejność Bestii ma znaczenie?
Nie. Wszystkie cztery są dostępne od początku i można je robić w dowolnej kolejności — albo pominąć całkowicie i iść wprost do finału.
Dlaczego broń tak szybko się psuje?
Bo tak zaprojektowano grę: broń to materiał eksploatacyjny. Ostatni cios pękającej broni zadaje podwójne obrażenia — warto to wykorzystać zamiast oszczędzać.
Czy Breath of the Wild jest na PC?
Nie, oficjalnej wersji na PC nie ma. Gra wyszła na Wii U, Nintendo Switch, a w 2025 roku w edycji na Switch 2.
Co wybierać: serca czy wytrzymałość?
Na początku wytrzymałość. Serca ratują przed śmiercią, ale to wytrzymałość decyduje, na jaką górę wejdziesz i jak daleko dolecisz.
Jeśli szukasz czegoś w podobnym, otwartym duchu, ale na PlayStation — mamy poradnik do Horizon Forbidden West.
